W poszukiwaniu piękna #cz. 1 Torpeda superkawitacyjna

Na początku było słowo… Nie, na początku był banał. Że niby oczy to duszy zwierciadło. Z banałami można polemizować, ale ten się całkiem dobrze broni. Co w duszy komu gra, to i w oku widać, ot taka teza. Moim numerem…

Przepis na człowieka

„Przepis na człowieka” Zanim wyznałam publicznie miłość swemu ulubionemu pisarzowi J.C. na jego facebookowym profilu wpadł mi w oko obrazek z napisem: Life isn’t about finding yourself. Life is about CREATING yourself”. Zdanie to, choć zupełnie proste, spodobało mi się…

Jak uratował mnie cholerny mops, czyli najtrudniejsze są pierwsze razy.

Pierwsze razy. Pierwszy krok (nawet śpiewali o tym!), pierwsze sikanie na nocnik, pierwszy dzień w przedszkolu, szkole, pierwsza pała, pierwsza złamana ręka, pierwszy papieros, pierwsze zakochanie, pocałunek, pierwszy wpierdol, pierwsze zarobione pieniądze, urwany film, utracone złudzenie, pierwszy… W dowolnej chronologii….

Mała rzecz o pięknie niewypowiadania.

Odnoszę subtelne wrażenie, że cierpimy na pewną ogólnie społeczną przypadłość. Jest to mianowicie Rozpaczliwa Potrzeba Wypowiadania Swojego Zdania Na Każdy Temat, w zgrabnym skrócie RPWSZNK. Nic w tym złego by nie było, gdyby zjawisko owe miało swój przejaw w momentach…

Self-space. Przyjaźń.

Kiedy rodzi się przyjaźń? Wiem, że zabieram się za zagadnienie trudne i kontrowersyjne, każdy bowiem ma na to zupełnie inny pomysł i zdanie, na szczęście nie jest to temat aż tak mocno burzliwy jak ustrój polityczny naszego państwa, religia i…

Jak poznałam swoich sąsiadów. „How I Met My Neighbors”

…. albo bardziej „Jak stopniowo zapoznaję swoich sąsiadów” Wszak w tej miłej okolicy mieszkam od niedawna. Scena 2 (po pierwsza będzie opiewać na obecność w treści osobnego postu) A więc Scena 2 „Sąsiadka z dołu”: – dzień dobry – bry…

Czy(m) dajemy się ogłupiać?

Zdaję sobie sprawę, że nie odkrywam nowego kontynentu, ani kolejnej planety w galaktyce, ale naprawdę winniśmy być ostrożni wobec treści serwowanych nam podprogowo do głowy każdego dnia. Wobec wszędobylskiego soft porn, gadających parówek i śpiewającego płynu do prania należy zachować…

„Będzie co ma być”, czyli krótka opowieść o sloganie.

Nawet nie macie pojęcia ilokrotnie w ostatnich dniach usłyszałam od bliskich i mniej bliskich osób stwierdzenia typu: „Aa…będzie co ma być”, „Nie wiem i zostawiam to…”, „Widocznie tak musiało się stać”, „Zobaczymy co z tego wyniknie”… Sporo swoistej ‚niewiedzy’ zaserwowali…

Fundacja „Pomoc dla przypadków”.

Mieliście czasem tak, że kiedy byliście kimś zainteresowani, powiedzmy, podobał Wam się ktoś, to w obecności tej osoby zachowywaliście się jak kompletni kretyni? Czy kiedy mężczyzna w obecności kobiety zachowuje się trochę jak dureń (i odwrotnie, kiedy ona to robi)…

Pierwszy wpis.

Do tej pory pomysł pisania blogów, dzienników, pamiętników wydawał mi się niepotrzebny, wszak uznałam, ze winno się je pisać tylko samemu dla siebie. Postanowiłam jednak delikatnie oddyskretnić swój, bowiem nigdy nie wiadomo, czy kiedyś, gdzieś, przypadkiem, ktoś nie odnajdzie w…