Jak poznałam swoich sąsiadów. „How I Met My Neighbors”

…. albo bardziej „Jak stopniowo zapoznaję swoich sąsiadów” Wszak w tej miłej okolicy mieszkam od niedawna. Scena 2 (po pierwsza będzie opiewać na obecność w treści osobnego postu) A więc Scena 2 „Sąsiadka z dołu”: – dzień dobry – bry…

Czy(m) dajemy się ogłupiać?

Zdaję sobie sprawę, że nie odkrywam nowego kontynentu, ani kolejnej planety w galaktyce, ale naprawdę winniśmy być ostrożni wobec treści serwowanych nam podprogowo do głowy każdego dnia. Wobec wszędobylskiego soft porn, gadających parówek i śpiewającego płynu do prania należy zachować…

„Będzie co ma być”, czyli krótka opowieść o sloganie.

Nawet nie macie pojęcia ilokrotnie w ostatnich dniach usłyszałam od bliskich i mniej bliskich osób stwierdzenia typu: „Aa…będzie co ma być”, „Nie wiem i zostawiam to…”, „Widocznie tak musiało się stać”, „Zobaczymy co z tego wyniknie”… Sporo swoistej ‚niewiedzy’ zaserwowali…

Fundacja „Pomoc dla przypadków”.

Mieliście czasem tak, że kiedy byliście kimś zainteresowani, powiedzmy, podobał Wam się ktoś, to w obecności tej osoby zachowywaliście się jak kompletni kretyni? Czy kiedy mężczyzna w obecności kobiety zachowuje się trochę jak dureń (i odwrotnie, kiedy ona to robi)…

Pierwszy wpis.

Do tej pory pomysł pisania blogów, dzienników, pamiętników wydawał mi się niepotrzebny, wszak uznałam, ze winno się je pisać tylko samemu dla siebie. Postanowiłam jednak delikatnie oddyskretnić swój, bowiem nigdy nie wiadomo, czy kiedyś, gdzieś, przypadkiem, ktoś nie odnajdzie w…